Lublin
Pokazy Nikona D80, 2006-08-26 18:06
Pokaz w Lublinie od samego początku zgromadził tłum żądnych wiedzy fanów Nikona. Ale nie tylko.

Jeszcze na długo przed otwarciem stoiska utworzyła się, zwarta i gotowa do przyjęcia w swoje ręce nowego Nikona, grupka zainteresowanych. Po stracie, D80-tka przechodziła szybko z rąk do rąk, wielokrotnie wracając do tych samych osób. Każdy chciał jak najdokładniej zbadać nowość. Sprzyjała temu szczególnie możliwość podpięcia do korpusu różnych obiektywów. Począwszy od podstawowego 18-135mm do 200 mm f/2, który to, zresztą, teleobiektyw wzbudzał spore emocje. Niktórzy nawet robili sobie z nim zdjęcia pamiatkowe

Dzień obfitował w rozmowy na bardzo wysokim poziomie merytorycznym. Bardzo wiele osób miało sprecyzowane wymagania w stosunku do nowego korpusu i przyszli sprawdzić czy zostały one spełnione. Najlepiej przygotowani przyniesli nawet ze sobą tablice testowe do sprawdzania rozdzielczości.
Jednak emocje wokół zbliżajacego sie momentu trafienia D80 do sprzedaży powodowały, że niekończyły się dyskusje na temat jego ceny. Ile bedzie kosztował? Czy jest znana cena? Ile to kosztuje? Czy można kupić? Za ile? Jaka jest cena? Po ile to jest? ile? To podstawowy zestaw pytań, który niemal każdy odwiedzający stoisko zadał.

Nie obyło się bez konfrontacji systemów. Zarówno z zagorzałymi zwolennikami innych firm jak i z osobami, które były w trakcie zamiany systemu, lub do takowej się przygotowywały. Zawsze spokojnie, merytorycznie i na temat fotografii. Bo nas scharakteryzuje…

… doświadczenie w fotografii, nas jako firmę Nikon, i nas jako prowadzących tę prezentację. Mam nadzieję, że nasze rady okazały się pomocne. Padały nie tylko pytania odnośnie prezentowanej nowej lustrzanki cyfrowej Nikona – modelu D80, ale ogólnie o fotografii. Bo sprzęt to nie wszytsko, liczy się człowiek i światło.

Ciekawostką było pojawienie się pocztówek z nagrodzonymi w poprzedniej edycji konkursu Nikon Photo Contest International fotografiami. Chętni mogli poczęstować się elegancko zapakowanym kompletem takich pocztówek.

Oblężenie stoiska trwało niemal bez przerwy od momentu otwarcie do chwili gdy już bylismy na etapie pakowania się i ładowania elementów stoiska do żółtego samochodu.
Jeszcze po zakończeniu prezentacji i złożeniu stoiska pojawiały się spóźnione osoby aby obejrzeć nowego Nikona. Aparaty były ostatnimi spakowanymi przedmiotami. Do końca naszej obecności były udostępniane chętnym.
Lublin opuściliśmy w strugach deszczu. Nasz kolejny przystanek to Rzeszów. Zapraszamy.

