Home  O fotalu  Kontakt  Mapa portalu  RSS 

Toruń

Pokazy Nikona D80, 2006-08-18 21:56

Żółty samochód pojawił się z samego rana przed centrum handlowym Copernicus. To niechybny znak, że niebawem rozpocznie się tu pokaz najnowszego dziecka Nikona – cyfrowej lustrzanki D80.

Żółty samochód Nikona.

Nasze studio rozstawiliśmy przy sklepie MJ, który bardzo dobrze pasował do naszego stoiska, a w zasadzie my do niego :-) Wystarczy popatrzeć na poniższe zdjęcia, zawsze tam można trafić – wystarczy zapytać o Nikona :-)

Prawie całkiem żółty sklep.

Loga naszego stoiska pasowały do wystroju sklepu.

Pierwsze osoby pojawiły się punktualnie o 10-tej, i to z własną płyta CD, aby nagrać wykonane zdjęcia testowe. I tu niestety, musze to zaznaczyć, nie można zabrać ze sobą plików z egzemplarzy pokazowych D80 :-( Ale można aparat dotknąć, włączyć, porobić zdjęcia, przetestować systemy aparatu i obejrzeć wyniki na naszych komputerach :-) co myślę jest już odpowiednią rekompensatą za brak możliwości zabrania plików ze sobą.

Wykonane zdjęcia można było obejrzeć na laptopie w programie Nikon Capture NX.

Co więcej można różne obiektywy wypróbować na własnym korpusie i to nie tylko nowe (18-135 i 70-300 VR). Nasz zestaw objazdowy obejmuje także szkiełka (obiektywy) z tzw. górnej półki, co samo w sobie już jest atrakcją dla wielu osób oraz pożądany przez wiele osób zoom 18-200 VR. Ogromne emocje wzbudziła możliwość wypróbowania obiektywu 200 mm f 2,0 VR z podwójnym telekonwerterem. Każdy chętny czekał na te chwile szczęścia i każdy się doczekał. To na prawdę niezapomniane przeżycie dla osób, które na co dzień obcują tylko z optyka amatorską. Niezbyt często nadarza się okazja do wzięcia do ręki obiektywu o wartości samochodu.

Obiektyw AF-S VR 200 mm f/2 widać z daleka.

Możliwość porównania D80 z korpusami D200 i D50 dla wielu była okazją do podjęcia decyzji o zakupie konkretnego modelu. Jedyną niepewność wzbudzał fakt braku polskiej ceny, ale ta zostanie podana wraz z wprowadzeniem modelu do sprzedaży.

Każdy mógł wypróbować, każdy mógł zapytać.

Dzień upłynął na informowaniu zainteresowanych, ale też na zaciekłych dyskusjach w temacie jpg czy nef, jak nie prześwietlić zdjęcia, oraz co skończyło się triumfem inżynierów Nikona, pokazanie, że aparat cyfrowy, taki jak D80 potrafi na prawdę dużo, tylko musi znaleźć się w rękach świadomego użytkownika. Moim kontr rozmówcą była osoba, twierdząca, że poza pomiarem światła nic nie trzeba ustawać (nie dziwne, że w przy takim podejściu można być niezadowolonym ze zdjęć) – pomijam tu moment gdy sa używane programy tematyczne. Po tym jak pokazałem możliwości konfiguracji D80 i związane z tym możliwości kreowania obrazu, widziałem jak stopniowo mojemu adwersarzowi zaczyna szybciutko brakować argumentów. Ale to jak już zaznaczyłem zasługa inżynierów Nikona, którzy wykonali kawał dobrej roboty :-)

Dyskusjom nie było końca.

Podsumowując ten dzień, kto chciał to obejrzał, kto miał ochotę – wypróbował, niewierni zostali nawróceni, wątpiący mogli się sami przekonać. Z tym bagażem dobrych uczynków wybraliśmy się w dalszą podróż po Polsce, a nasz kierunek wytyczała droga na Ostrołękę.

Żółte balony uskrzydlały dzieci :-)

Portal Fotal.pl

Skomentuj


 

Bad Behavior has blocked 10 access attempts in the last 7 days.